Aktualności

Andriej jest już

Andr w wozku PL03.10.2016

W Fundacji "Gajusz"

Po dwóch tygodniach pobytu w szpitalu i wielu badaniach, dość niespodziewanie, Andriej znalazł się w Hospicjum Stacjonarnym Fundacji Gajusz i teraz tam przebywa. Decyzja nie była łatwa, ponieważ nie jest on ubezpieczony, a to oznacza, że są potrzebne środki na jego wysokospecjalistyczną terapię, posiłki i całodobową opiekę. W szpitalu założono mu gastrostomię do żołądka, aby móc go odżywić. Andriej jest teraz na etapie „rozkarmienia”, które polega na podawaniu specjalnego preparatu, wieloskładnikowego pokarmu zabezpieczającego go kalorycznie. Preparat doprowadza się specjalną sondą bezpośrednio do żołądka. Początkowo są to bardzo małe ilości, które organizm musi

nauczyć się przyswajać. Porcje z czasem będą zwiększane. Jednocześniepróby uczenia Andrieja odżywiania doustnego tak, aby oduczyć go odruchów wymiotnych.

Przed Andriejem jest długa droga powrotu do normalnej wagi, odpowiadającej chłopcu w jego wielku. Teraz Andriej ma 15 lat, a gdy przyjechał do Polski, ważył jedynie 13 kg.

Okazuje się, iż trzy lata temu, Andriej wytworzył w sobie odruch wymiotny. Po każdym jedzeniu wymiotował, zjadając następnie własne wymiociny. W ciągu tego czasu, w ten sposób doprowadził swój organizm do skrajnego wycieńczenia i nawet wprowadzone dodatkowe odżywki i leki nie przynosiły rezultatów. Przyczyną tych zaburzeń jest zarówno encefalopatia, choroba neurologiczna chłopca, na którą cierpi od urodzenia oraz bardzo zaawansowana i głęboko rozwinięta w chłopcu choroba sieroca i samotność dziecka, które być może w taki sposób chciało dodatkowo zwrócić na siebie uwagę, nie zdając sobie sprawy z jednoczesnego wyniszczania swojego organizmu.

Przyjęty do hospicjum Fundacji Gajusz Andriej, był bardzo spięty i niespokojny, a teraz, jak mówi dr A. Korzeniowska - lekarz w hospicjum stacjonarnym Fundacji Gajusz – "Andriusza potrzebuje troski, opieki i specjalnego wparcia żywieniowego”.

Wiemy, iż w Gajuszu chłopiec jest otoczony nie tylko opieką medyczną 24 godziny na dobę, ale właśnie troską i miłością wielu osób.

Jednocześnie informujemy Państwa, iż obecnie obie fundacje, zarówno Fundacja Gajusz jak i Fundacja Heleny Pyz – Świt Życia, każda z nich kontynuuje zbiórkę funduszy na "Pomoc dla Andrieja", na dalszy ciąg jego pobytu w Polsce, w Fundacji Gajusz, a każdy dzień pobytu w Gajuszu jak i jego preparaty żywieniowe kosztują.

BARDZO DZIĘKUJEMY Państwu za każdą wpłaconą do tej pory na ten cel złotówkę.

AKCJA NADAL TRWA - dla ratowania zdrowia i życia Andrieja. (AK)